loading Wczytywanie danych...
Centrum Medyczne LIM
Szukaj
   
pl
en
Ludzie szczęśliwi są zdrowsi - prawda czy slogan?

Dwudziesty pierwszy wiek był zapowiadany przez wielu myślicieli jako wiek Ducha. Faktycznie, na przełomie wieków z coraz większą uwagą zaczęto spostrzegać ludzkie potrzeby emocjonalne, duchowe, psychologiczne. Zapędzeni ludzie przełomu wieków są zmęczeni, coraz bardziej czują się samotni, zagubieni, zagrożeni i mimo ogromnych osiągnięć medycyny chorzy. Coraz częściej tracimy poczucie radości, szczęścia i satysfakcji ze swoich sukcesów, coraz częściej odkrywamy, że bardziej niż sukcesu potrzeba nam bliskiego człowieka, dobrej rodziny, przyjaciół, rodzimych tradycji, przyrody.

Zdrowie, wg definicji WHO, to dobrostan fizyczny, socjalny i psychiczny. Z tego wynika, że w równej mierze, jak o pracę i zdrowie fizyczne powinniśmy dbać o swoje emocje- tworzyć dobre nastroje.   

W książce O szczęściu Władysława Tatarkiewicza nie udało mi się znaleźć jednoznacznej definicji szczęścia. Jedna z nich mówi, że szczęście, to pozytywny stan uczuciowy, bądź też zespół warunków wytwarzających taki stan uczuciowy. Szczęście wg Tatarkiewicza to nie stały stan ducha, to codzienne zdarzenia, które postrzegamy jako szczęśliwe. Im więcej mamy szczęśliwych chwil, tym bardziej wzrasta nasze poczucie szczęścia. Szczęśliwe chwile należy gromadzić jak koraliki do naszego naszyjnika.   

Badania przeprowadzone przed kilku laty, a opisane w książce Dean Ornish'a Miłość i przetrwanie... niezbicie potwierdzają, że osoby mające dobre kontakty z otoczeniem żyją zdrowiej, być może i dłużej. Ludzie mający dobre relacje rodzinne są zdrowsi. Ważne jest, żebyśmy umieli zadbać o naszą rodzinę, dzieci, przyjaciół, żebyśmy potrafili znaleźć dla nich czas, uwagę, życzliwość -bez tego nie może istnieć żaden z tych związków. Istnieją dowody na to, że można się tego nauczyć.

Ale nie tylko rodzina i bliscy są gwarantem poczucia szczęścia. Zadbajmy o nasze zainteresowania, róbmy to, co lubimy, co nas interesuje, pasjonuje, uprawiajmy sport. Podróżujmy i podziwiajmy piękno przyrody. Przyroda w wyjątkowy sposób regeneruje nasze siły. Bądźmy pasjonatami sztuki: kina, teatru, literatury, muzyki. Podobno ludzie czują się najszczęśliwsi kiedy wspólnie śmieją się, śpiewają i/lub tańczą; może więc w nadchodzącym karnawale- jak niegdyś bywało- bawmy się do białego rana.  

W XX wieku nauczyliśmy się dbać o serce, badać cholesterol, kontrolować ciśnienie krwi. W XXI wieku nauczmy się dbać o nasz dobry nastrój - o szczęście. Zacznijmy od razu, bo o szczęście, jak i o dobry poziom cholesterolu trzeba zabiegać. 

Elżbieta Dudzińska-Feliksbrot