loading Wczytywanie danych...
Centrum Medyczne LIM
Szukaj
   
pl
en
Serce - symbol miłości i najważniejsza pompa

Serce - czterojamowy mięsień o wymiarach 12 x 9 x 6 cm i wadze średnio 255 g u pań i 310 g u panów. Dla poetów - symbol miłości i źródło natchnienia, dla fizyków - pompa ssąco tłocząca, która musi pompować ok. 4 litrów krwi na minutę czyli 240 l /godz.(!) i nie może ani na chwilę odpocząć; po 5 sek. przerwy następuje omdlenie.

Aby wykonać taką pracę serce musi być dobrze odżywione, dotlenione i nie przeciążane pracą. A cóż my robimy:

  • jemy dużo i tłusto; w konsekwencji we krwi dużo cholesterolu i trójglicerydów,
  • palimy papierosy - we krwi mało tlenu, którym „oddycha” serce,
  • większość czasu spędzamy w fotelu - praca, samochód, dom (przed telewizorem) przez co nasza waga rośnie i rośnie,
  • żyjemy w pośpiechu i zdenerwowaniu - rośnie ciśnienie krwi.

Jakie są konsekwencje takiego stanu rzeczy? Otóż w Polsce notuje się jeden z najwyższych w Europie wskaźników zapadalności na chorobę niedokrwienną serca (chorobę wieńcową) oraz jej tragiczną konsekwencję - zawał serca.

Zawałów serca jest w Polsce ok. 100 tys. rocznie! Ok. 45% pacjentów umiera w ciągu 1 roku.

Skąd one się biorą? Przyczyną jest „skryty morderca” - miażdżyca. Choroba ta polega na odkładaniu się w błonie wewnętrznej tętnicy cholesterolu i innych substancji, np. wapnia, przez co dochodzi do uszkodzenia wyściełającego wnętrze naczynia śródbłonka i powstawania zakrzepów w świetle tętnicy. To z kolei prowadzi do zamknięcia tętnicy i martwicy, czyli śmierci komórek odżywianych przez to naczynie. Dotyczyć to może wszystkich tętnic, zwłaszcza serca (wieńcowych), mózgu i kończyn dolnych.

Choroba ta ma przebieg powolny, rozwój jej zależy od pewnych predyspozycji genetycznych, lecz głównym czynnikiem stanowiącym o jej nasileniu jest niewłaściwy tryb życia.

Każdy z nas już od najmłodszych lat życia w domu rodzinnym, w przedszkolu, szkole powinien poznawać te elementy życia, które poprawiają zdrowie i zapobiegają chorobom. Należą do nich:

  • właściwa dieta,
  • niepalenie tytoniu,
  • unikanie otyłości,
  • właściwa aktywność fizyczna.

A co my, 40-latkowie pamiętamy ze szkoły - kanapka z masłem i szynką na drugie śniadanie, papierosy w WC i 1(!) godz. wychowania fizycznego na tydzień. To nie są wzorce do naśladowania dla naszych dzieci. Z powodu tych złych nawyków, jak podaje Instytut Kardiologii, 70% populacji naszego kraju ma podwyższone ryzyko ogólne rozwoju choroby wieńcowej!

Czy możemy coś zrobić, aby tę sytuację zmienić? TAK!

Zastanówmy się nad naszym codziennym życiem:

  • przyjrzyjmy się, co zjadamy - czy nie za dużo tłuszczu, kalorii, cholesterolu, czy są na talerzu owoce i warzywa, czy wskazówka wagi nie wychyla się zbyt daleko w prawo (BMI),
  • zobaczmy, czy nie za dużo wokół nas zależnych od nas sytuacji stresowych, czy najlepszym wyjściem jest papieros,
  • policzmy, ile minut - bo nie godzin - dziennie poświęcamy na relaksujący rozruch mięsni: spacer, bieganie, rower czy sport.

Jeśli odczuwamy niepokój, że coś jest źle, nawet bez istotnych dolegliwości, porozmawiajmy ze swoim lekarzem, Na pewno warto zrobić przegląd swojego stanu zdrowia i zagrożeń, nawet po to, aby się dowiedzieć, że wszystko jest OK.

Pamiętajmy, że dużo prościej, skuteczniej i taniej jest zapobiegać chorobom niż je leczyć, szczególnie, gdy dotyczy to zmian nieodwracalnych, takich, jak zawał serca.

dr Krzysztof Kraszewski